Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie na talerzu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie na talerzu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lutego 2013

Salmon, please

Dzisiaj o tłustym jedzonku, ale niekoniecznie pączkach :) A mojej ulubionej rybce. Łososiu. Jest to jeden z najzdrowszych rodzajów ryb. Zawiera dawkę najzdrowszych rybich tłuszczów, które muszą znaleźć się w naszej diecie, aby przyswoić witaminy A,D,E,K. Bogaty jest również w białko i składniki mineralne. Pomaga chronić nam serce i zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory. Czasami mam wrażenie, że zbyt często go jadam, ale tak bardzo uwielbiam jego delikatny smaczek, że często występuję w mojej kuchni.

Najlepszy i najzdrowszy jest świeży łosoś, prosto z morza. Będąc nad Bałtykiem warto spróbować łososia bałtyckiego. Ja najbardziej lubię tego pieczonego. Na co dzień kupuję filety w Lidlu, które przyrządzam w piekarniku bez dodatku tłuszczu. Ryba wychodzi delikatna w smaku, zdrowa i przepyszna!


Bardzo lubię też wędzonego łososia, najbardziej na ciepło. Dodaję do niego warzywa i już mam pełnowartościowy posiłek. Czasami dla urozmaicenia odrobinę go podsmażam i podaję z ryżem i domowym sosem czosnkowym. Od święta kupujemy łososia wędzonego na zimno, który wraz z chrzanem i śmietankowym serkiem jest pyszną przekąską.

W sklepach możemy znaleźć różnego typu konserwy typu- łosoś w sosie własnym, meksykańskim, oleju, czy też pasty kanapkowe. Zdarza mi się je okazyjnie kupować, o ile mają w sobie dużo ryby, mało dodatkowego tłuszczu i cukru.

Nie mogę zapomnieć także o surowym łososiu. Raz na jakiś czas jadam go w sushi o czym już był osobny post.

A teraz przyznajcie się ile zjadłyście pączków! :) U mnie trzeci tłusty czwartek bez słodyczy :))

czwartek, 31 stycznia 2013

Sushi time

Sushi tak na prawdę odkryłam dopiero rok temu. Wybrałam się do warszawskiej Planet Sushi mieszczącej się w Złotych Tarasach. Jako miłośniczka ryżu, sosu sojowego i ryb wiedziałam, że się nie zawiodę smakiem- i się nie myliłam. Sushi bardzo mi zasmakowało i wiedziałam, że jeszcze nie raz zagości w moim menu. Najbardziej polecam te bez płatów wodorostów, a moimi ulubionymi dodatkami są łosoś, awokado/ ogórek oraz serek Philadelphia. Ale czy warto jeść sushi?

I discovered sushi a year ago. I went to Warsaw restaurant Planet Sushi in Golden Terraces. As a lover of rice, soy sauce and fish I knew that I'll be not dissapoint of taste and I wasn't wrong. I really liked sushi and I knew it'll be more than once in my menu.  I recommend the most sushi without patches of seaweed and my favourites  ingredients are salmon, avocado/cucumber and cream cheese Philadelphia. But, is it worth to eat sushi?


Powszechnie wiadomo, że ryby zawierają zdrowy, potrzebny naszemu organizmowi tłuszcz i ogromną ilość białka. Do przyrządzenia sushi ryby nie są poddawane obróbce termicznej (gotowanie, pieczenie, smażenie) dzięki czemu nie tracą swoich cennych witamin. Drugi, niezbędny składnik każdego sushi- ryż dostarcza nam energii przez węglowodany, posiada również witaminę B, magnez, fosfor, wapń, cynk, mangan czy kobalt. Dodatkowo warzywa, czy wodorosty są również źródłem wielu składników odżywczych. Moim zdaniem nie warto rezygnować z sushi- starajmy wybierać się świeże mięso, gdy sami je przygotowujemy, bądź sprawdzone restauracje. 


It's well known that fish contain healthy fats, which our bodies need and proteins. To prepare fish for sushi we don't need cooking, baking or frying it. That's why fish don't lose valuable vitamins. Second important ingredient is rise, which give us energy because of carbohydrates and also has vitamin B, magnesium, phosphorus, calcium, zinc, manganese and cobalt. What's more, vegetables and seaweed are also the source of many nutrients. In my opinion we shouldn't resgin from sushi- let's always choose fresh meat, when we prepare it or choose checked restaurant.

Popularne posty